Zdrada – mówić czy nie?

Zdrada to zawsze bardzo delikatny i emocjonalny problem dla osób najbardziej zainteresowanych. Zdawało by się, że nas ten temat nigdy nie będzie dotyczył, ewentualnie staniemy się ofiarą zdrady, ale nigdy nie będziemy czynnie w niej uczestniczyć. A jednak, życie układa się bardzo różnie i różne są zarówno przyczyny jak i skutki zdrad. Chciałabym przedstawić dziś swój punkt widzenia na to zjawisko, jednocześnie podkreślając, iż moje spostrzeżenia nie muszą dotyczyć każdego bez wyjątku.

Zdrada. Czym właściwie jest zdrada? Pojęcie to jest bardzo subiektywne i dotyczyć może zarówno partnerów bądź małżonków jak również przyjaciół czy rodziny. Zdrada bowiem jest przede wszystkim nadużyciem zaufania i złamaniem poczucia lojalności drugiej osoby. Zdradą może być seks, ale także wyjawienie komuś naszego sekretu. Zdradą może być kradzież naszej własności dokonana przez osobę, której ufamy. Jest wiele pojęć zdrady. Ja jednak chciałabym tutaj skupić się na pojęciu zdrady w związkach.

Nie ma reguły co do tego, kto zdradza. Uogólniając, zdradzają kobiety i mężczyźni. Zgodnie z najnowszymi statystykami w Polsce, aż 42% Polaków ma za sobą doświadczenia związane ze zdradą. I chociaż według statystyk, to mężczyźni nadal zdradzają częściej niż kobiety, to właśnie ilość kobiet wdających się w romanse, bardzo szybko rośnie.

Przyczyn zdrad jest niemal tyle samo, co osób zdradzających. Najczęściej są to: brak dowartościowania ze strony partnera, poczucie odsunięcia na dalszy plan na rzecz innych spraw partnera, alkohol i inne używki, ciekawość, zauroczenie czy nawet odwet za niewierność partnera. Czasami są to naturalne zmiany w związku wynikające z jego dojrzewania, w których to zmianach partnerzy nie zawsze są w stanie się odnaleźć, jak narodziny dziecka, powrót do pracy po dłuższym czasie, śmierć kogoś bliskiego, poważna choroba czy przekwitanie. Przyczyn jest oczywiście znacznie więcej, często również jest to kilka przyczyn jednocześnie.

Kiedy już doszło do zdrady

W większości przypadków, zdrada nigdy nie wychodzi na jaw. Jednakże, wielu partnerów ma problem z poczuciem winy w związku z niedochowaniem wierności partnerowi i postanawia przyznać się do chwili słabości. Bywa również tak, że kochanka bądź kochanek zakochuje się i chcąc wymusić na zdradzającym stały związek, postanawia poinformować zdradzanego czy zdradzaną o niewierności partnera. Na jedną jak i drugą sytuację mamy jednak wpływ. Bowiem wszystko zależy od tego, kogo wybraliśmy na kochanka/kochankę i jak tę osobę traktujemy. Warto już na wstępie ustalić reguły, których obie strony będą się trzymać i które obydwu stronom odpowiadają. Chciałabym tu podkreślić, że nie zamierzam doradzać, jak zdradzać. Jednak, jeżeli zdrada ujrzy światło dzienne, najbardziej ucierpi na tym zdradzany. Lepiej więc zrobić wszystko, co tylko możliwe, by się nigdy nie wydało, że zdarzył nam się „skok w bok”. Jeżeli ze strony kochanka bądź kochanki nie musimy się obawiać ujawnienia naszego „sekretu”, ale nas samych dręczy sumienie i nie wiemy jak się zachować, mogę doradzić tylko jedno – milczenie. Jeżeli już zdradziłeś/zdradziłaś, to męcz się z tym, ale nie rujnuj życia osobie, która ci ufa i kocha. Nawet, jeżeli w twojej ocenie do twojej zdrady doszło również z jej winy, osoba ta zdrady może nie wybaczyć i wcześniej czy później, wasz związek będzie tylko wspomnieniem, w którym dobre chwile zostaną zastąpione przez ból związany z byciem zdradzonym. Od tej zasady jest oczywiście wyjątek – zemsta. Jeżeli zdradzasz tylko dlatego, że zostałeś zdradzony i chcesz by partner zobaczył jak to boli. Uważam jednak, że jest to działanie błędne. Jeżeli bowiem jesteście małżonkami i chcesz się zemścić, a nie wyobrażasz sobie dalszego życia z partnerem, wystarczy wystąpić o rozwód i przed sądem udowodnić winę partnera. Wówczas sąd orzeknie o rozwodzie, a przy podziale majątku, ty zgarniesz większość. Jeżeli jednak nie wyobrażasz sobie życia bez partnera, który dopuścił się wobec ciebie zdrady, masz tylko jedno dobre rozwiązanie – wybaczyć. To nie jest łatwy proces, może również wymagać pomocy specjalisty, najczęściej seksuologa. Terapia może przynieść bardzo dobre efekty w postaci umocnienia związku oraz zapobieżenia zdradzie w przyszłości.

Jeżeli zdrada ma charakter permanentny, związany z jedną bądź wieloma osobami, to zastanów się czy warto kontynuować związek. W większości takich przypadków, ludzie nie rozstają się ze względu na dzieci, majątek czy kredyty. Uważam, że większość obecnych małżeństw najbardziej spaja nie miłość i przyjaźń, które z czasem zamiast się umacniać po woli wygasają, ale właśnie dzieci i kredyt hipoteczny. Z obawy przed życiem w pojedynkę z takim obciążeniem, większość osób mimo poczucia, że związek się wypalił, nadal postanawia być ze sobą „dla wspólnego dobra”. Takie związki są w stanie przetrwać wiele zdrad, a w konsekwencji ludzie stają się permanentnie nieszczęśliwi.

Jak zapobiegać zdradzie?

Zdrady można uniknąć. Choć w dzisiejszych czasach o romans jest niezwykle łatwo, można mu zapobiec. Sposobów jest bardzo wiele. Przede wszystkim okazujmy partnerowi zainteresowanie, wsparcie, miłość i przyjaźń. Bardzo ważne jest by ze sobą rozmawiać o swoich potrzebach i oczekiwaniach, zarówno tych pragmatycznych jak i o fantazjach. Zrozumienie partnera to ważny element każdego związku. Nie bójmy się zatem mówić o naszych potrzebach, ani pytać partnera o jego. Starajmy się spełnić oczekiwania partnera i oczekujmy od partnera spełnienia naszych potrzeb. To musi działać w obie strony. Warto stale dbać o nasz wygląd, zapach oraz dom. Stwarzajmy atmosferę przyjemną dla obojga. Pamiętajmy, że dom ma być naszym azylem, a partner ostoją. Odwzajemniajmy drobne gesty i obdarowujmy się zarówno pieszczotami jak i czułymi słowami, komplementami, a także drobiazgami bez okazji. Okazujmy partnerowi zainteresowanie i dowartościowujmy go. Okazujmy sobie miłość i dbajmy o siebie, a o zdradzie będziemy mogli zapomnieć.