Dyplomacja w miejscu pracy czyli jak rozwiązywać konflikty

Dla większości z nas, poprawne stosunki w pracy są równie ważne lub nawet ważniejsze, aniżeli charakter wykonywanej pracy, miejsce czy wynagrodzenie. Zdarza się jednak, że mimo najlepszych intencji, nie jesteśmy w stanie pewnym nieporozumieniom zapobiec.

Poniżej przytoczę kilka sposobów na zapobieżenie eskalacji konfliktu oraz przedstawię kilka oznak, które zwiastują konflikt.

Po pierwsze trzeba uważnie przyjrzeć się sytuacji, która nas zaniepokoi, bądź po prostu będzie odbiegać od normy. Zwykle wyczuwamy zmianę zachowania u współpracowników, np. poprzez chłodniejsze czy wręcz oschłe traktowanie, brak uśmiechu u osoby, która uśmiecha się niemal do każdego prócz nas.

Kolejną oznaką jest inny sposób mówienia, unikanie współpracy czy brak choćby przelotnej konwersacji, która dotąd była stałym punktem każdego dnia w pracy. Jeżeli ktoś ma z nami jakiś problem i o tym nie powie wprost, to w niemal każdym przypadku da nam to odczuć. Wedle tej osoby bowiem, to my mamy czuć się winni, my mamy przyjść i porozmawiać, my mamy przyznać się do błędu i, co najważniejsze, to my mamy żałować, że dana osoba już nas nie lubi i nie chce z nami współpracować.

Niestety jest to metoda wyniesiona jeszcze ze szkoły podstawowej, w której dziecko obraża się na kolegę i znajduje sobie innego. Natomiast w świecie dorosłych, a więc już bardziej doświadczonych osób, szczególnie dobrze wykształconych, takie zachowanie jest niedopuszczalne i świadczy o niskim poziomie inteligencji emocjonalnej.

Co zatem należy zrobić, by zapobiec trudnej sytuacji i zakończyć konflikt?

Sprawa na ogół nie jest trudna, jeżeli to dopiero pierwsze oznaki, że coś jest nie w porządku. Przede wszystkim należy szczerze poprosić osobę, od której czujemy nowo powstałą niechęć o rozmowę i wyjaśnić, co nas niepokoi, a następnie zapytać dlaczego dana osoba zachowuje się wobec nas w taki sposób.

W większości przypadków, jeżeli do tej pory relacje pomiędzy dwiema osobami były co najmniej poprawne, rozmowa w zupełności wystarczy. Bywa bowiem tak, że to my zachowaliśmy się niewłaściwie wobec tej osoby i nawet nie zdajemy sobie sprawy, iż osoba ta poczuła się urażona.

Bywa też tak, że po prostu miała gorszy czas i na nas to niechcący odreagowała. Czasem najmniejsze nieporozumienie może eskalować do ogromnych rozmiarów, a można temu zapobiec zwykłą rozmową. Zdarza się często, że przyczyną nieporozumienia są plotki, które najczęściej nie mają pokrycia w rzeczywistości, ale roznoszą się po firmie jak wirus, również na działy, na których nie bywamy nawet sporadycznie. Dlatego warto ze sobą rozmawiać.

Niestety, może się zdarzyć, że kiedy poprosimy daną osobę o rozmowę, ona odmówi wymigując się brakiem czasu bądź natłokiem obowiązków. Jeżeli ta osoba chce zakończyć konflikt, zaproponuje inną porę na rozmowę. Jeśli jednak na wymówce zakończy, jest dla nas prosty znak, iż nie chce ona z nami rozmawiać w ogóle. Wtedy, jeżeli bardzo nam zależy na dobrych relacjach z tą osobą możemy ją zaprosić na kawę czy inną okazję, choćby na rodzinną kolację. Jeżeli jednak dana osoba nigdy nie była z nami blisko, zastanówmy się, czy warto się starać i nalegać na rozmowę i wyjaśnienie problemu. Niekiedy, jak wspomniałam wcześniej, może to być osoba z wyniesionym ze szkoły modelem unikania rozmowy i obrażania się na zawsze.

Inaczej ma się sytuacja, jeżeli nasz konflikt dotyczy naszego przełożonego. Niestety, tego rodzaju sytuacja bywa jedną z najtrudniejszych do rozwiązania, gdyż często towarzyszy jej stres związany z obawą o zachowanie stanowiska pracy, czy dodatkowych obowiązków narzuconych przez przełożonego. Tutaj potrzebna jest wiedza i umiejętności dyplomatyczne, gdyż z jednej strony warto połechtać ego przełożonego, uznając jego wyższe stanowisko, z drugiej zaś strony okazać siłę charakteru i odwagę, by nie dać się „złamać”. Wiele też zależy od miejsca pracy i zajmowanego stanowiska oraz działu HR w firmie, gdyż w dużych firmach możemy, w najgorszym przypadku, po wyczerpaniu wszystkich prób rozwiązać sporu, poprosić o przeniesienie na inne stanowisko bądź do innego działu, gdzie nie będziemy podlegali pod nieprzychylnego nam przełożonego. Możemy jednak spróbować uprzednio mediacji. Jest to idealne rozwiązanie w firmach dbających o dobrą współpracę pomiędzy pracownikami i wówczas w mediacje angażowana jest osoba z działu HR.

Niezaprzeczalnie najgorszą sytuacją jest ta, w której jesteśmy skonfliktowani z właścicielem lub współwłaścicielem firmy. Jeżeli bowiem z tą osobą nie da się załagodzić sporu, prawdopodobnie będzie ona dążyć do zwolnienia nas. Najlepiej będzie wtedy poszukać innej pracy, zanim do tego dojdzie. Bywa bowiem, że jeżeli nie jesteśmy w firmie kluczowym pracownikiem, bez którego wszystko się zawali bądź przynajmniej stanie w miejscu, nie będzie ta osoba długo zwlekać z wręczeniem wypowiedzenia.

Konflikty w pracy to dla pracodawcy najmniej porządna aktywność pracowników, gdyż spada wówczas nie tylko zaangażowanie pracownika w wykonywane obowiązki, ale też w konsekwencji przychody firmy. Dopóki bowiem pracownik lubi przychodzić do pracy, czuje się w niej dobrze i odpowiedzialnie, dopóty w firmie wszystko jest na dobrej drodze do sukcesu, a tego chce każdy pracodawca.